Maggie
Cały dzień w szkole myślałam o Justinie nie mogłam uwierzyć ,że tak szybko się zakochałam. Wydawało mi się ,że on też coś do mnie czuje wiec może coś z tego będzie ?
Powiem szczerze bardzo bym chciała on był moim ideałem co tu dużo mówić. Chyba jak dla każdej dziewczyny. Zacznijmy od tego , że miał piękne oczy dla mnie to była fabryka czekolady , jak nosił obciśnięte koszulki mogłam wyobrazić sobie jego ciało musiało być boskie ! do tego tak jak ja kocha samochody. Jak myślałam o nim zapominałam od razu o całym Bożym świecie. Dzisiaj jak zobaczyłam jego samochód pod moim domem bardzo się ucieszyłam. Mogłabym spędzać z nim każdą wolną chwilę. Dzisiaj miałam się z nim spotkać żeby pojechać po samochód i wy myśleć sposób na złączenie naszych przyjaciół. Ale czy pamięta ? Z rozmyśleń wyrwała mnie Pani Smith
- Meggie ? ! Czy ty w ogóle mnie słuchasz- spytała groźnie
- zamyśliłam się przepraszam
- Dobrze a teraz zrób zadanie 17 - powiedziała
Na szczęście to była ostatnia lekcja szybko wybiegłam ze szkoły a przy samochodzie zobaczyłam Justina machającego do mnie. Pamiętał pomyślałam radośnie w myślach . Z szerokim uśmiechem podbiegłam do niego
- Hej pamiętałeś-powiedziałam dając mu buziaka
- Jakbym mógł zapomnieć o mojej księżniczce jedziemy ?
- Tak tak chodzimy
Cała drogę nic do siebie nie mówiliśmy ale nie krępowało mnie to. W końcu zobaczyłam , że nie jedziemy w stronę parkingu wiec zapytałam
- Justin gdzie my jedziemy ?
- Zobaczysz - powiedział z chytrym uśmieszkiem
Lubię , niespodzianki wiec nie przeszkadzało mi to. Po około 10 minutach zatrzymaliśmy się na jakiś parkingu w lesie. Nie wiedziałam co się dzieje. Justin musiał to zauważyć bo powiedział :
- Chodź i nie bój się - powiedział ochoczo
Ruszyłam za nim szliśmy kawałek aż wreszcie doszliśmy do pięknej polany
- O matko jak tu ślicznie!- krzyknęłam
- Na prawdę Ci się podoba - spytał nie pewnie
- Tak to musi być dla ciebie wyjątkowe miejsce co ? - spytałam ale wiedziałam ze tak to było widać po jego radości w oczach
- nawet nie wiesz jak bardzo
- ale dlaczego mnie tu przeprowadziłeś ? nie chcę zabierać cie twojego miejsca i tak dalej - zaczęłam się plątać
-Maggie ja muszę ci coś powiedzieć
- Tak ?
- Od momentu kiedy Cię zobaczyłem nie mogłem o tobie zapomnieć , jesteś idealną dziewczyną taką jaką sobie wymarzyłem ja ciebie kocham - powiedział.
Zamurowało mnie nie wiedziałam jak zareagować z jednej strony bardzo się cieszyłam , ale z drugiej czy to możliwe żeby tak szybko poznać chłopaka , który tak namiesza mi w głowie. Chyba długo nic nie mówiłam bo Justin powiedział :
- och przepraszam nie pomyślałem że to za szybko ... - zaczął mnie przepraszać.
Ja spojrzałam tylko na niego uśmiechnęłam się i zaczęłam go całować. Był bardzo zdziwiony tym co zrobiłam , ale od razu pogłębił pocałunek. Muszę powiedzieć szczerze on BOSKO CAŁOWAŁ !
Gdy zabrakło nam tchu oderwaliśmy się od siebie.
- Ja też Cię bardzo kocham Justin - powiedziałam tuląc się do jego torsu.
Cały czas śmialiśmy się rozmawialiśmy cieszyliśmy się swoją obecnością. Robiło się po woli ciemno i postanowiliśmy wracać. W drodze powrotnej nie było jak przedtem nie zręcznej cieszy śpiewaliśmy i wygłupialiśmy się. Niestety byliśmy już po moim domem Justin oczywiście otworzył mi drzwi od samochodu.
- Dziękuję - powiedziałam
- Za co ? - spytał zdziwiony
- Za to , że jesteś odwiozłeś mnie do domu i w ogóle za wszystko
- Kocham cie Maggie - powiedział i znowu się pocałowaliśmy.
- Muszę iść Justin
- Szkoda. Dobranoc księżniczko
- Dobranoc
Justin poszedł do samochodu a ja go odprowadziłam wzrokiem. Do domu weszłam cała w skowronkach wołając
- Hej wszystkim !
- cześć córciu zjesz coś ? - powiedziała mama
- Tak jestem głodna jak wilk
- To dobrze bo przygotowałam twój ulubiony makaron ze szpinakiem
- O dziękuje jesteś kochana
Mama podając mi makaron cały czas się do mnie uśmiechała.
Wiedziałam , że chce mnie o coś spytać , ale jak to ona zawsze chce mi dać trochę prywatności. Za co jestem jej bardzo wdzięczna.
- No spytaj widzę , że chcesz - powiedziałam
- Co się stało , że jesteś taka rozbawiona - spytała z chytrym uśmieszkiem
- Poznałam boskiego chłopaka - powiedziałam
- To super ! widzisz przeprowadzka jednak nie była aż taka zła.
Gdy zjadałam posiedziałam trochę z mama i tatą i porozmawiałam.
Gdy poszłam do swojego pokoju wzięłam pidżamę i od razy pobiegłam wziąć prysznic. Gdy położyłam się na łóżku przypomniałam sobie , że dawno nie rozmawiałam z moją przyjaciółką Katy. Wzięłam laptopa i zadzwoniłam do niej na Skype. Oczywiście bardzo się ucieszyła , że do niej w końcu zadzwoniłam. Poplotkowałyśmy trochę o znajomych. Ja powiedziałam jej o Justnie bardzo się cieszyła , że układam sobie życie. Gdy skończyłam z nią gadać odrobiłam lekcje. Gdy się w końcu położyłam dostałam sms'a od Justina :
Od Justina : Dobranoc moja księżniczko :** śnij o mnie Kocham Cię
Do Justin : Dobrze przystojniaku. Przy tobie zapominam o całym świecie a nawet o moim samochodzie ,który mieliśmy odebrać. :)
Od Justin: Nie martw się jutro przyjadę po ciebie do szkoły a potem pojedziemy po twoje cudo :*
Do Justin : Skarbie teraz to ty jesteś moim cudem :*
Od Justin : A ty moim a teraz spij bo już późno :* Kocham
Do Justin : Dobrze tatusiu :d Dobranoc Kocham Cię
Dopiero gdy położyłam głowę na poduszkę poczułam jak bardzo jestem zmęczona. I od razu zasnęłam.
_______________________________________________________
Rozdział jest krótki i nie za fajny ale Justin i Maggie nareszcie wyznali sobie miłość :)
Jeszcze raz dziękuje za 240 wyświetleń i 8 komentarzy :)
Ale szczerzę mam nadzieję że będzie ich więcej pamiętajcie :
CZYTAM =KOMENTUJE
Do zobaczenia :) Miłego tygodnia :*
- och przepraszam nie pomyślałem że to za szybko ... - zaczął mnie przepraszać.
Ja spojrzałam tylko na niego uśmiechnęłam się i zaczęłam go całować. Był bardzo zdziwiony tym co zrobiłam , ale od razu pogłębił pocałunek. Muszę powiedzieć szczerze on BOSKO CAŁOWAŁ !
Gdy zabrakło nam tchu oderwaliśmy się od siebie.
- Ja też Cię bardzo kocham Justin - powiedziałam tuląc się do jego torsu.
Cały czas śmialiśmy się rozmawialiśmy cieszyliśmy się swoją obecnością. Robiło się po woli ciemno i postanowiliśmy wracać. W drodze powrotnej nie było jak przedtem nie zręcznej cieszy śpiewaliśmy i wygłupialiśmy się. Niestety byliśmy już po moim domem Justin oczywiście otworzył mi drzwi od samochodu.
- Dziękuję - powiedziałam
- Za co ? - spytał zdziwiony
- Za to , że jesteś odwiozłeś mnie do domu i w ogóle za wszystko
- Kocham cie Maggie - powiedział i znowu się pocałowaliśmy.
- Muszę iść Justin
- Szkoda. Dobranoc księżniczko
- Dobranoc
Justin poszedł do samochodu a ja go odprowadziłam wzrokiem. Do domu weszłam cała w skowronkach wołając
- Hej wszystkim !
- cześć córciu zjesz coś ? - powiedziała mama
- Tak jestem głodna jak wilk
- To dobrze bo przygotowałam twój ulubiony makaron ze szpinakiem
- O dziękuje jesteś kochana
Mama podając mi makaron cały czas się do mnie uśmiechała.
Wiedziałam , że chce mnie o coś spytać , ale jak to ona zawsze chce mi dać trochę prywatności. Za co jestem jej bardzo wdzięczna.
- No spytaj widzę , że chcesz - powiedziałam
- Co się stało , że jesteś taka rozbawiona - spytała z chytrym uśmieszkiem
- Poznałam boskiego chłopaka - powiedziałam
- To super ! widzisz przeprowadzka jednak nie była aż taka zła.
Gdy zjadałam posiedziałam trochę z mama i tatą i porozmawiałam.
Gdy poszłam do swojego pokoju wzięłam pidżamę i od razy pobiegłam wziąć prysznic. Gdy położyłam się na łóżku przypomniałam sobie , że dawno nie rozmawiałam z moją przyjaciółką Katy. Wzięłam laptopa i zadzwoniłam do niej na Skype. Oczywiście bardzo się ucieszyła , że do niej w końcu zadzwoniłam. Poplotkowałyśmy trochę o znajomych. Ja powiedziałam jej o Justnie bardzo się cieszyła , że układam sobie życie. Gdy skończyłam z nią gadać odrobiłam lekcje. Gdy się w końcu położyłam dostałam sms'a od Justina :
Od Justina : Dobranoc moja księżniczko :** śnij o mnie Kocham Cię
Do Justin : Dobrze przystojniaku. Przy tobie zapominam o całym świecie a nawet o moim samochodzie ,który mieliśmy odebrać. :)
Od Justin: Nie martw się jutro przyjadę po ciebie do szkoły a potem pojedziemy po twoje cudo :*
Do Justin : Skarbie teraz to ty jesteś moim cudem :*
Od Justin : A ty moim a teraz spij bo już późno :* Kocham
Do Justin : Dobrze tatusiu :d Dobranoc Kocham Cię
Dopiero gdy położyłam głowę na poduszkę poczułam jak bardzo jestem zmęczona. I od razu zasnęłam.
_______________________________________________________
Rozdział jest krótki i nie za fajny ale Justin i Maggie nareszcie wyznali sobie miłość :)
Jeszcze raz dziękuje za 240 wyświetleń i 8 komentarzy :)
Ale szczerzę mam nadzieję że będzie ich więcej pamiętajcie :
CZYTAM =KOMENTUJE
Do zobaczenia :) Miłego tygodnia :*
3 komentarze:
Aws <3 kocham kocham kocham <3
Zapraszam do mnie.
opowiadanie-jb-nothing-like-us.blogspot.com
Zapraszam cię do mnie ponownie :)
Nowy rozdział. :)
I mam pytanie kiedy u ciebie następny :D ?
Banał.
Po jednym dniu znajomości "BARDZO CIĘ KOCHAM"?
Hej, hej! Bez przesady...
Prześlij komentarz