sobota, 1 lutego 2014

Rozdział 2

                                                                   Justin

Cały czas myślałem o tej dziewczynie. Ciekawiło mnie jak ma na imię ? Dlaczego się przeprowadziła ?
Widziałem że zaprzyjaźniła się z Alice. Co bardzo mnie cieszyło , ponieważ mam z nią dobre kontakty często chodzimy razem na imprezy no i jest zawsze na każdym wyścigu , które są organizowane zawsze raz a czasami dwa razy w miesiącu. Wiedziałem , że muszę poprosić Alice żeby poznała mnie z nową. Gdy wróciłem do domu od razu postanowiłem do niej napisać. 
Do Alice: Hej :) co tam ? 
Od Alice: Hej a ok ok :) a co u cb ? pewnie chcesz coś wiedzieć , że piszesz co ? xd
Jak ona dobrze mnie zna pomyślałem no ale w końcu znamy się od dzieciństwa.
Do Alice : No można tak powiedzieć widziałem , że zakumulowałaś się z nową ? Fajna?
Od Alice: Och Justin ! wiedziałem że Ci się spodoba od razu jak ją poznałam pomyślałam o tobie :*
Do Alice : Przestań  po prostu chciałbym ją poznać bo wydaje się spoko ;d 
Od Alice : Dobra to jutro was przedstawię ale pamiętaj jak ją zranisz to nie wiem co z tobą zrobię. Acha nie martw się nie powiem jej , że się nią aż tak zainteresowałeś :) buziaki
Na samą myśl , że jutro poznam tą dziewczynę uśmiech miałem na twarzy. Pomyślałem sobie , że jeżeli jeździ sportowym samochodem to może będzie chciała się ze mną ścigać.  

Maggie

Znowu kolejny dzień w nowej szkole szczerze mówiąc nie mogę się doczekać. Bardzo polubiłam Alice a  poza tym umówiłam się dzisiaj z nią po lekcjach na kawę ma mi pokazać centrum i takie tam a ja w zamian za tą mam jej pokazać swoje auto  i jak jeżdżę  , bo okazało się że ona też kocha samochody i szybką jazdę opowiadała mi o jakiś wyścigach i szczerze mówiąc trochę się nakręciłam. Wzięłam szybki prysznic ubrałam się tak i poszłam zjeść śniadanie.  O 7:30 wyszłam z domu i byłam pełna podziwu ale i tak jechałam dosyć szybko. Gdy podjechałam pod szkołę od razu zobaczyłam Alice od razu do mnie pomachała.
- hej śliczna!- krzyknęła 
-hej co tam ? - przytuliliśmy się do siebie na przywitanie. 
- wszystko ok dzisiaj się spotykamy pamiętasz ?
-jakbym mogła zapomnieć 
- to dobrze bo już nie mogę się doczekać - krzyknęła radośnie na co ja się tylko zaśmiałam.
- dobra chodź bo się spóznimy na matmę uhg jak ja jej nienawidzę - powiedziałam 
- nie martw się damy radę a tak poza tym chciałabym Cię dzisiaj poznać z moim kumplami Justinem i Nathanem . Co ty na to - spytała 
- oo super czemu nie - powiem szczerzę , że się ucieszyłam , że chce mnie poznać ze swoją paczką.
Matematyka oczywiście mi się strasznie dłużyła. Potem miałam jeszcze 4 lekcje i  mój wymarzony lunch powiem szczerzę byłam głodna jak wilk.
Gdy wyszliśmy z klasy od razu krzyknęłam 
- Nareszcie !! błagam chodźmy coś zjeść bo zaraz umrę 
- haha bez przesady - powiedziała Alice 
Poszłyśmy na stołówkę i zajęłyśmy stolik przy oknie. W pewnym momencie zobaczyłam , że Alice macha do jakiś chłopaków. 
- patrz idą moi przyjaciele przedstawię Cię oki ?
- fajnie z chęcią ich poznam - powiedziałam z radością. W głębi serca miałam nadzieję , że mnie zaakceptują. Alice przytuliła się z każdym i powiedziała :
- Dobra dobra a teraz poznajcie naszą nową przyjaciółkę to jest Maggie :)
- Maggie to jest Justin i Nathan  największe ciacha w tej szkole 
- haha hej fajnie że mogłam was poznać 
- nie nie to nam bardzo miło - powiedział Justin. 
- Dobra to co siadamy i jemy - powiedziała Alice 
Chłopacy wypytywali się mnie gdzie mieszkam czemu się przeprowadziłam i takie tam. Wydaje mi się że są spoko. Alice zaczęła się wygłupiać z Nathanem widać było , że świetnie bawią się w swoim towarzystwie.
Bo nie zwracali na nas w ogóle uwagi. 
- Oni tak zawsze - spytałam Justina
- Tak ale nie martw się zaraz im przejdzie. Mogę zadać Ci pytanie ? -spytał  z nadzieją w głosie. 
- Jasne pytaj - odpowiedziałam z uśmiechem muszę przyznać ,  że jest na prawdę przystojny jego włosy były ułożone idealnie a jego piękne brązowe oczy były tak przyciągające... 
-  Dlaczego jeździsz sportowym autem no wiesz jesteś dziewczyną a laski rzadko kiedy lubią szybko jazdę a ty musisz to lubić skoro masz taki samochód - powiedział 
- haha każdy się dziwi ale jakby to powiedzieć jestem trochę inna od innych dziewczyn bo uwielbiam się ścigać i samochody to taka moja pasja.
-  Nie wierzę szkoda , że dopiero teraz Cię poznałem bo wiesz ja też się ścigam i tak dalej może kiedyś byśmy się zmierzyli razem co? 
- pewnie z chęcią. A tak w ogóle Alice mówiła mi o jakiś wyścigach powiesz mi o tym trochę więcej ? - spytałam z nadzieją w głosie 
- otóż raz albo w dwa razy w miesiącu są organizowane wyścigi w centrum kiedyś były nie legalne , ale od ponad roku wszystko jest ustalone z policją i takie tam. Pod koniec roku jest tak jakby finał i jeżdżą tylko najlepsi. Co roku jest inna nagroda raz był samochód , najczęściej jest to kasa.
- O kurde , ale fajnie a czy dziewczyny mogą brać w nich udział ? - spytałam z nadzieją 
- tak pewnie a co chcesz wziąć udział ?- spytał poruszając zabawnie brwiami .
- no pewnie i to bardzo a co nie wierzysz w moje umiejętności - spytałam z uśmiechem 
- haha nie skądże tylko zastanawiam się jak taka drobna dziewczyna  jeździ 
- nie martw się Justin kiedyś Ci pokażę jak się jeździ.
dryń dryń dryń o nie dzwonek jeszcze trzy lekcje ughh.
- o ja dzwonek mam nadzieję , że mi pokażesz ale chyba musimy skończyć już bo lekcje - powiedział 
Pożegnaliśmy się z Alice z chłopakami i poszłyśmy  na wf. 
- i jak fajni są prawda - zapytała moja przyjaciółka w drodze pod klasę. 
- tak Justin jest super i Nathan też 
- uu Justin jest super czy ty się zakochałaś ? - zapytała radośnie Alice 
- nie no co ty  jest naprawdę sympatyczny a Nathan nie wiem czy jest taki fajny bo ktoś ciągle się z nim wygłupiał i nie miałam jak sobie z nim pogadać . I właśnie czy ty i Nathan jesteście czymś więcej niż przyjaciółmi ? - spytałam chodź już wydaje mi się , że znam odpowiedz.
- umm no nie nie co ty. Tylko no wiesz jesteśmy przyjaciółmi - odpowiedziała zmieszana 
- Alice ? tylko przyjaciółmi ? jak dla mnie on na ciebie patrzy nie tylko jak na przyjaciółkę.
- nie no co ty. Ale szybko zauważyłaś bo wiesz on mi się podoba 
- tak myślałam wiesz co a może pójdziemy we czwórkę do centrum ?
- oo pewnie byłoby super - powiedziała .
- no dobra to pojedziemy moim samochodem a na chłopaków poczekamy po lekcjach przed szkołą.
Przez ostatnie lekcje cały czas myślałam o Justinie i wyścigu. Po ostatniej lekcji wybiegłyśmy ze szkoły i czekałyśmy na chłopaków żeby zaproponować im wypad na miasto.
Justin

Maggie jest niesamowita byłem wdzięczny , że Alice nas przedstawiła chociaż wiedziałem , że i tak prędzej czy później ją poznam. Nie dość że lubi wyścigi tak jak ja to jeszcze jest śliczna te jej oczy i usta poezja jeszcze nigdy nie spotkałem tak doskonałej dziewczyny. Czy ja właśnie się zakochałem ? nie to nie możliwe ona po prostu jest śliczna i uwielbia samochody nie kurde ona jest idealna. Na każdej lekcji myślałem o niej w końcu zadzwonił dzwonek a ja z Nathanem wyszliśmy jak najszybciej ze szkoły.
- Justin patrz dziewczyny nas wołają - powiedział Nathan
Od razu ruszyliśmy w ich kierunku 
- Cześć przystojniacy - powiedziała Maggie czy ona właśnie powiedziała że jestem przystojny - mamy dla was propozycję nie do odrzucenia 
- zamieniamy się w słuch - powiedziałem seksownym głosem. 
- Alice chciała mi dzisiaj pokazać centrum i może chcielibyście się do nas dołączyć ?
- jasne pod warunkiem , że jedziemy twoim autem i pokażesz nam jak jeździsz - odpowiedziałem z seksownym uśmiechem.
- haha widzisz Maggie nie tylko ja jestem tego ciekawa - powiedziała Alice.
-właśnie widzę , że chyba mi trochę nie wierzycie , że potrafię docisnąć gazu - odpowiedziała uśmiechając się. Boże dopiero teraz zobaczyłem jaki ma piękny uśmiech. 
- To jak jedziemy ? - zapytaliśmy równo z Nathanem. Na co wszyscy się zaśmialiśmy. 
- tak chodzicie niedowiarki tylko mówcie mi jak mam jechać bo nie za bardzo znam Toronto - powiedziała Maggie puszczając do mnie oczko. Otworzyła samochód. Gdy wsiadłem pomyślałem tylko WOW to auto jest boskie. 




Nathan wygląda Tak : 

A Alice tak :



________________________________________


Hej no to mam za sobą drugi rozdział. Wiem nie jest może idealny ale ja dopiero zaczynam i szczerzę mam nadzieję że z czasem moje rozdziały będą bardzo dobre.
Widzę że ktoś wchodzi na mojego bloga ale nikt nie zostawił żadnego komentarzu . Więc następny rozdział pojawi się jak będzie ich chociaż 6. Po prostu chcę wiedzieć czy wam się chociaż trochę podoba. 
Tak jak mówiłam jak macie jakieś uwagi i tak dalej to piszcie negatywne komentarze też a na pewno wezmę sobie je do serca.
Mam nadzieję że do następnego pa :)

CZYTAM = KOMENTUJE 

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Ciekawie się zapowiada, szkoda, że Nathan to nie Justin, hehe :D
Ps. Zapraszam wszystkich na moje opowiadania w którym udział bierze między innymi postac Justina Biebera. Dopiero się rozkręcam, są trzy rozdziały, będzie się działo! :)))
http://madman-beginning.blogspot.com/

RebellinousAngel♥ pisze...

Wspaniały rozdział <3
Nieźle się zaczyna : )
+ Zapraszam do mnie http://lostterroristhasfoundherprince.blogspot.com

lalalala pisze...

Bardzo fajny.